Perła Macedonii Północnej – jezioro Ochrydzkie

Kiedy kilka lat temu, wraz ze znajomymi wybraliśmy się na objazdówkę po Bałkanach przynajmniej kilka miejsc zapamiętaliśmy jako te, do których będziemy chcieli koniecznie kiedyś wrócić. Jednym z takich miejsc było niewątpliwie malownicze jezioro Ochrydzkie. Było to właściwie jedyne miejsce, które wówczas mieliśmy okazję odwiedzić w Macedonii Północnej (wtedy jeszcze Byłej Jugosławiańskiej Republice Macedonii). Jednak poza pięknym jeziorem, wyjątkowo mocno zapadły nam w pamięć również miejscowe niskie ceny.

Continue reading…

Zachodnia Ukraina i Mołdawia z przystankiem w Naddniestrzu

Pozostając w temacie wspomnień chętnie opiszę naszą pierwszą podróż na wschód, czyli wyjazd na Ukrainę w 2013 roku. Nikt wtedy jeszcze o tym nie wiedział, ale była to jedna z ostaniach okazji do zapoznania się z tym pięknym krajem jeszcze przed nastaniem koszmaru wojny. Dodatkowo migracja zarobkowa z Ukrainy do Polski nie była wtedy też jeszcze tak masowa, więc z naszej perspektywy wybieraliśmy się do dość egzotycznego kraju.

Continue reading…

Kresy Wschodnie po raz pierwszy

Związana z koronawirusem sytuacja na świecie nie tylko odwołała wiele zaplanowanych już podróży, ale i z dużym prawdopodobieństwem wpłynie na wybór bliższych sąsiadów ponad dalekimi wojażami tuż po ponownym otwarciu granic. W 2014 roku odbyliśmy z Gosią autostopową podróż po Litwie i Białorusi, więc może moje wspominki z tego wyjazdu akurat natchną kogoś do wyjazdu w ten ciekawy zakątek świata.

Continue reading…

Filipiny- relaks w raju

Znalezienie się na Filipinach w lutym tego roku wymagało od nas sporo determinacji, o czym pisała Gosia w poprzednim wpisie. Po tym jak solidnie zmarzliśmy w Seulu pierwsze zderzenie z tropikalną aurą Filipin zadośćuczyniło nam poprzedni stres i zmęczenie. Ponadto, wyjątkowo zaplanowaliśmy wszystkie atrakcje i noclegi jeszcze przed wylotem, więc na miejscu mogliśmy skupić się na słodkim relaksie i cieszeniu się chwilą.

Continue reading…

Korea Południowa – przesiadka w Seulu

Kiedy zaczęliśmy planować nasz zimowy wyjazd na Filipiny słowo koronawirus, nieznane jeszcze szerszej populacji, widniało tylko w podręcznikach medycznych. Więc gdy upolowaliśmy w niskiej cenie bilety Finnairem z Gdańska do Hongkongu nie spodziewaliśmy się jeszcze, co może się wydarzyć. Potem świat już usłyszał o koronawirusie, ale wciąż wydawało się, że zakażenie pozostanie jedynie zmartwieniem Chin. Kiedy pojawiły się pierwsze przypadki poza ich granicami, Filipiny natychmiast zamknęły wszystkie połączenia z Chinami, w tym z Hongkongiem. Wówczas za największy problem uznaliśmy to, jak dotrzeć na nasz długowyczekiwany urlop. Jako, że linie lotnicze Finnair wykazały się dużym zrozumieniem, bez problemu udało się zwrócić nasze bilety. Za niewielką dopłatą kupiliśmy bilety Turkish Airlines do Seulu, z którego niedrogo mogliśmy dalej dostać się na Filipiny.

Continue reading…