Tagged in: WAW

rzymska majówka wieki temu…

Nie ma co ukrywać, że obecna sytuacja panująca na świecie nie sprzyja zdobywaniu nowych doświadczeń podróżniczych, więc chcąc tak jak przez ostatnie sześć lat wrzucać na bloga co miesiąc nowy wpis, musimy sięgać po coraz bardziej odgrzewane kotlety. Tym razem opiszę historię jednej z naszych pierwszych wspólnych podroży samolotem, czyli wyjazd do romantycznej stolicy Włoch w 2013 roku.

Continue reading…

Korea Południowa – przesiadka w Seulu

Kiedy zaczęliśmy planować nasz zimowy wyjazd na Filipiny słowo koronawirus, nieznane jeszcze szerszej populacji, widniało tylko w podręcznikach medycznych. Więc gdy upolowaliśmy w niskiej cenie bilety Finnairem z Gdańska do Hongkongu nie spodziewaliśmy się jeszcze, co może się wydarzyć. Potem świat już usłyszał o koronawirusie, ale wciąż wydawało się, że zakażenie pozostanie jedynie zmartwieniem Chin. Kiedy pojawiły się pierwsze przypadki poza ich granicami, Filipiny natychmiast zamknęły wszystkie połączenia z Chinami, w tym z Hongkongiem. Wówczas za największy problem uznaliśmy to, jak dotrzeć na nasz długowyczekiwany urlop. Jako, że linie lotnicze Finnair wykazały się dużym zrozumieniem, bez problemu udało się zwrócić nasze bilety. Za niewielką dopłatą kupiliśmy bilety Turkish Airlines do Seulu, z którego niedrogo mogliśmy dalej dostać się na Filipiny.

Continue reading…

Liban z rewolucją w tle

Wciśnięty pomiędzy Syrię a Izrael malutki, wielokulturowy Liban zawsze wydawał mi się bardzo ciekawym miejscem do zobaczenia. W mediach mówi się o tym kraju tylko wtedy, kiedy wybucha tam kolejny konflikt, stąd wielkie oczy niektórych znajomych i rodziny, kiedy zdradziliśmy im swoje najbliższe plany podróżnicze. Po zakończonym wyjeździe mogę z całą pewnością stwierdzić, że sytuacja opisywana przez media jak zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, Liban jest bardzo bezpieczny, a rewolucja w tym kraju powinna być przykładem dla wszystkich.

Continue reading…

Peru cz. 1 – selva, czyli amazońska dżungla

Mimo różnych logistycznych trudności udało nam się uczynić czerwiec tego roku miesiącem względnie wolnym od pracy zawodowej, który postanowiliśmy przeznaczyć na eksplorację Peru. Kraj ten z łatwością podzielić można na trzy krainy geograficzne: selva (dżungla), sierra (góry) i costa (wybrzeże). W przeciągu rzeczonego miesiąca spędziliśmy sporo czasu w każdym z tych niezwykle zróżnicowanych regionów i o każdym z nich napiszemy oddzielny wpis.

Continue reading…

Tunezja- jak nie stracić urlopu

Tunezja nieodłącznie kojarzy się u nas w kraju z wakacjami all inclusive. Sama zresztą chyba nie znam nikogo, kto zwiedził ten kraj w inny sposób. My do Tunezji trafiliśmy mocno nieplanowanie, kupując tygodniową wycieczkę dwa dni przed wylotem w biurze podróży. Nie leżeliśmy jednak plackiem na leżakach przez cały czas, a zdecydowaliśmy się zobaczyć mały wycinek tego pięknego kraju na własną rękę.

Continue reading…