Tagged in: WAW

autostopem przez Turcję i Kaukaz cz. 1 (przygotowania, Budapeszt i Stambuł)

Od dawna mieliśmy ochotę na podróż, podczas której nie ograniczałaby nas zbytnio czas. Chcieliśmy po prostu przygotować sobie wstępną trasę, zaznaczyć na niej punkty, które planowaliśmy zwiedzić, spakować się w plecaki, zabrać namiot i jeździć autostopem. Jednym słowem- cieszyć się podczas wyjazdu całkowitą wolnością. Postanowiliśmy zwiedzić więc Turcję, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan, kraje mocno zróżnicowane, zarówno topograficznie jak i kulturowo. Tym, co przesądziło ostatecznie o wyjeździe w te rejony były opowieści o wielkiej gościnności i otwartości lokalsów oraz bardzo przystępne ceny, czyli czynniki bardzo ułatwiające zrezygnowanie ze szczegółowego planu podróży. Continue reading…

wyjazd do Brazylii cz. 6 (Rio de Janeiro i Paryż)

Kolejny raz podczas naszego wyjazdu byliśmy w drodze do Rio de Janiero. Tym razem jednak podróżowaliśmy autobusem, a odczuwany poprzednio lęk przed nieznanym, zastąpiony został przez olbrzymią radość. Nawet mijane przez wiele kilometrów fawele wydawały się być jakieś milsze… Naprawdę bardzo cieszyliśmy się, że po przygnębiającym Sao Paulo, przed opuszczeniem Brazylii, będziemy mogli spędzić jeszcze trochę czasu na plaży. Jako, że na drugą wizytę w Rio zostawiliśmy sobie tylko wjazd na Głowę Cukru, mogliśmy się poczuć prawie jak Brazylijczycy, bo wreszcie nigdzie nam się nie speszyło. Continue reading…

wyjazd do Brazylii cz. 1 (przygotowanie, Malaga i Gibraltar)

16 marca 2014 roku serwis fly4free.pl poinformował o możliwości zakupu biletów Iberią na trasie Malga-Madryt-Rio de Janeiro i powrotu Rio de Janeiro-Madryt-Paryż za rewelacyjną ceną 960zł. Daleka podróż, na inny kontynent, daleko poza znaną, europejską strefę komfortu marzyła nam się od zawsze, więc bilety kupiliśmy 10 minut po zapoznaniu się z ofertą. Datę podróży chcieliśmy dopasować do naszych ewentualnych wrześniowych poprawek- ostatecznie mieliśmy być w Brazylii pomiędzy 11 a 30 września. Wylot z Malagi pozwalał na dodatkowe zwiedzenie nie tylko tego miasta, ale i Gibraltaru, a w drodze powrotnej mogliśmy ponownie odwiedzić Paryż. Continue reading…