Tagged in: WAW

Liban z rewolucją w tle

Wciśnięty pomiędzy Syrię a Izrael malutki, wielokulturowy Liban zawsze wydawał mi się bardzo ciekawym miejscem do zobaczenia. W mediach mówi się o tym kraju tylko wtedy, kiedy wybucha tam kolejny konflikt, stąd wielkie oczy niektórych znajomych i rodziny, kiedy zdradziliśmy im swoje najbliższe plany podróżnicze. Po zakończonym wyjeździe mogę z całą pewnością stwierdzić, że sytuacja opisywana przez media jak zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, Liban jest bardzo bezpieczny, a rewolucja w tym kraju powinna być przykładem dla wszystkich.

Continue reading…

Peru cz. 1 – selva, czyli amazońska dżungla

Mimo różnych logistycznych trudności udało nam się uczynić czerwiec tego roku miesiącem względnie wolnym od pracy zawodowej, który postanowiliśmy przeznaczyć na eksplorację Peru. Kraj ten z łatwością podzielić można na trzy krainy geograficzne: selva (dżungla), sierra (góry) i costa (wybrzeże). W przeciągu rzeczonego miesiąca spędziliśmy sporo czasu w każdym z tych niezwykle zróżnicowanych regionów i o każdym z nich napiszemy oddzielny wpis.

Continue reading…

Tunezja- jak nie stracić urlopu

Tunezja nieodłącznie kojarzy się u nas w kraju z wakacjami all inclusive. Sama zresztą chyba nie znam nikogo, kto zwiedził ten kraj w inny sposób. My do Tunezji trafiliśmy mocno nieplanowanie, kupując tygodniową wycieczkę dwa dni przed wylotem w biurze podróży. Nie leżeliśmy jednak plackiem na leżakach przez cały czas, a zdecydowaliśmy się zobaczyć mały wycinek tego pięknego kraju na własną rękę.

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – Jawa i Pekin

Lot linią Batik Air z Flores do Surabaji na Jawie przebiegł nad podziw komfortowo i bezpiecznie. Gdybym musiał polecić którąkolwiek z indonezyjskich linii lotniczych, zdecydowanie byłby to Batik. Nowe flota, brak opóźnień i rozrywka pokładowa podczas lotu są czynnikami, jakie zdecydowanie odróżniają Batik od innych przewoźników, którymi mieliśmy nieprzyjemność podróżować w tym kraju. Gdybyście kiedykolwiek byli w podobnej sytuacji i mieli do wyboru Batik albo inne linie, nie wahajcie się ani chwili!

Continue reading…

autostopem przez Turcję i Kaukaz cz. 1 (przygotowania, Budapeszt i Stambuł)

Od dawna mieliśmy ochotę na podróż, podczas której nie ograniczałaby nas zbytnio czas. Chcieliśmy po prostu przygotować sobie wstępną trasę, zaznaczyć na niej punkty, które planowaliśmy zwiedzić, spakować się w plecaki, zabrać namiot i jeździć autostopem. Jednym słowem- cieszyć się podczas wyjazdu całkowitą wolnością. Postanowiliśmy zwiedzić więc Turcję, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan, kraje mocno zróżnicowane, zarówno topograficznie jak i kulturowo. Tym, co przesądziło ostatecznie o wyjeździe w te rejony były opowieści o wielkiej gościnności i otwartości lokalsów oraz bardzo przystępne ceny, czyli czynniki bardzo ułatwiające zrezygnowanie ze szczegółowego planu podróży. Continue reading…