Tagged in: Norwegia

Inflanty mroźną zimą

Przygotowując się do popełnienia tego wpisu poważnie zastanawiałem się co kierowało nami w styczniu 2014 roku, gdy postawiliśmy wybrać się do stolic Łotwy i Estonii na krótki wypad. Ciężko mi sobie wyobrazić jakiś sensowny argument za odwiedzeniem tych miejsc o tej porze roku. Ok, pokryta śniegiem starówka Tallina może i faktycznie wygląda bardzo urokliwie, ale po co pchaliśmy się do Rygi? Skąd nagłe zainteresowanie stolicą kraju, którego absolutnie nikt nie odwiedza? Prawdopodobnie za przypływ inspiracji do tego wyjazdu odpowiadał przypadający na przełom lat 2013 i 2014 wysyp żartów o łotewskich chłopach. Kto nie słyszał lub nie pamięta, przypominam:

>>Łotewski chłop mówi do syna: „Mam złą i dobrą wiadomość”. Syn: „jaka zła?” „Politbiuro przyszło i zabiło matkę”. „A jaka dobra?” – „Twoja łza posoli zimnioka”. Ale nie ma zimnioka, jest tylko mroźna zima, halucynacja z niedożywienia i śmierć.<<

Postanowiliśmy więc za grosze złożyć trasę Gdańsk-Oslo-Ryga-Tallin-Oslo-Gdańsk (to były takie czasy, kiedy wszędzie latało się z Oslo Sandefjord albo Oslo Rygge). W każdym z miast mieliśmy po dwa pełne dni, które spędzaliśmy na próbowaniu różnych miejscowych specjałów kulinarnych i alkoholowych, a także na marznięciu podczas włóczenia się po mieście, gdyż temperatura wahała się od -5°C do -10°C.

Continue reading…

norweskie fiordy za sto złotych

POMYSŁ


Przenieśmy się kilka lat wstecz, kiedy pewnego, pięknego dnia podczas wakacji 2012 roku, na jednym z portali zobaczyłam zdjęcie norweskiego fiordu Kjeragbolten i od tego właściwie wszystko się zaczęło. A w tym wypadku „wszystko” ma trochę głębsze znaczenie, ponieważ mam na myśli nie tylko weekend w Norwegii, ale też naszą trwającą do dziś przyjaźń z tanimi liniami lotniczymi. Wracając do fiordów – zaczęłam szukać informacji, co tak właściwie jest na tym zdjęciu i jak można się tam dostać. Dowiedziałam się, że najbliższym portem lotniczym jest oddalone o mniej niż 100 km Stavanger i że dwa dni, które planowaliśmy spędzić w Norwegii mogą niestety okazać się niewystarczające na zobaczenie Kjeragbolten. Na szczęście udało mi się znaleźć inny, bliżej położony i łatwiejszy do zdobycia fiord – Preikestolen. Continue reading…