All posts by Konrad

Peru cz. 3 – costa, czyli wybrzeże

Po pobycie w peruwiańskiej dżungli i górach przeszedł czas na podróż po ostatniej części kraju, czyli po wybrzeżu. Przelot z Cusco do Limy to wyjątkowo tanie, szybkie i komfortowe rozwiązanie, aż dziw bierze, że przez chwilę rozważaliśmy kosztująca prawie tyle samo parunastogodzinną podróż z serca Andów do stolicy autobusem. Po przylocie do Limy postawiliśmy na wynajem samochodu i podróżując słynną Panamericaną dotarliśmy do kilku naprawdę niezwykłych miejsc.

Continue reading…

Peru cz. 1 – selva, czyli amazońska dżungla

Mimo różnych logistycznych trudności udało nam się uczynić czerwiec tego roku miesiącem względnie wolnym od pracy zawodowej, który postanowiliśmy przeznaczyć na eksplorację Peru. Kraj ten z łatwością podzielić można na trzy krainy geograficzne: selva (dżungla), sierra (góry) i costa (wybrzeże). W przeciągu rzeczonego miesiąca spędziliśmy sporo czasu w każdym z tych niezwykle zróżnicowanych regionów i o każdym z nich napiszemy oddzielny wpis.

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – Jawa i Pekin

Lot linią Batik Air z Flores do Surabaji na Jawie przebiegł nad podziw komfortowo i bezpiecznie. Gdybym musiał polecić którąkolwiek z indonezyjskich linii lotniczych, zdecydowanie byłby to Batik. Nowe flota, brak opóźnień i rozrywka pokładowa podczas lotu są czynnikami, jakie zdecydowanie odróżniają Batik od innych przewoźników, którymi mieliśmy nieprzyjemność podróżować w tym kraju. Gdybyście kiedykolwiek byli w podobnej sytuacji i mieli do wyboru Batik albo inne linie, nie wahajcie się ani chwili!

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – Indonezja: Bali i Komodo

Ostatnie żetony zakupione w ramach biletu miesięcznego w Air Asia wydaliśmy na przelot z Kuching przez Kula Lumpur na Bali. Wydawało nam się, że wkraczamy do tego turystycznego piekiełka z pełną świadomością tego co może nas czekać, jednakże rzeczywistość przerosła nawet najgorsze zakładane przez nas scenariusze. Wcześniejsze przebywanie w towarzystwie wyluzowanych Malezyjczyków sprawiło, że otworzyliśmy się na ludzi, jednak Bali od razu kazało nam ponownie trzymać gardę. Szybko da się wyczuć klimat wzajemnej niechęci pomiędzy turystami a miejscowymi.

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – fascynująca Birma

Birma, Myanmar… Niezależnie od nazwy, na wizytę w tym kraju nastawieni byliśmy od dawna. Wraz z Kubą i Iranem, Birma znajduje się na mojej liście państw, które z racji tego, że dopiero nieśmiało otwierają się na świat zewnętrzny, warto zobaczyć zdecydowanie wcześniej niż później. A Birma ma do zaoferowania znacznie więcej niż same atrakcje turystyczne, cały czas ma się wrażenie, że to miejsce fascynujące, niepowtarzalne i chyba wyjątkowo niezglobalizowane jak na standardy współczesnego świata.

Continue reading…