w 70 dni dookoła świata – fascynująca Birma

Birma, Myanmar… Niezależnie od nazwy, na wizytę w tym kraju nastawieni byliśmy od dawna. Wraz z Kubą i Iranem, Birma znajduje się na mojej liście państw, które z racji tego, że dopiero nieśmiało otwierają się na świat zewnętrzny, warto zobaczyć zdecydowanie wcześniej niż później. A Birma ma do zaoferowania znacznie więcej niż same atrakcje turystyczne, cały czas ma się wrażenie, że to miejsce fascynujące, niepowtarzalne i chyba wyjątkowo niezglobalizowane jak na standardy współczesnego świata.

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – krótki przystanek w Australii

Planując naszą podróż wiedzieliśmy, że czekać nas będzie wiele wyrzeczeń, że po prostu w niecałe trzy miesiące nie da się zobaczyć wszystkiego. A naszym największym wyrzeczeniem na trasie była Australia. Zdawaliśmy sobie sprawę z faktu, że praktycznie niemożliwym jest ominąć Australię zwiedzając wyspy Południowego Pacyfiku. Jednocześnie wiedzieliśmy, że spędzenie tam dwóch tygodni to wciąż zdecydowanie za mało. Uznaliśmy więc, że kiedyś Australia będzie dla nas celem samym w sobie, a tym razem, zrobimy po prostu dłuższą przesiadkę.

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – Nowa Zelandia camperem

Myślę, że na całym świecie nie ma zbyt wielu osób, które po obejrzeniu trylogii „Władcy Pierścieni” nie miały ochoty rzucić wszystkiego i wyjechać do Nowej Zelandii. Mimo, że osobiście nie należę do zagorzałych fanów filmów Petera Jacksona, muszę przyznać, że te przepiękne plenery z towarzyszącą im epicką muzyką utkwiły mi w głowie na długo. Niestety, chociaż zdarzają się całkiem interesujące promocje, wciąż dotarcie na drugi koniec globu wiąże się z dużymi kosztami i wielogodzinnymi lotami. Ciężko więc znaleźć lepszą okazję do odwiedzenia Nowej Zelandii niż podróż dookoła świata!

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – dzikie Vanuatu

Po słodkim lenistwie na Fidżi przyszedł czas na chyba najbardziej niezwykły kraj, jaki kiedykolwiek przyszło nam odwiedzić- Vanuatu. Dlaczego uważam Vanuatu za tak fascynujące miejsce? Bo to właśnie tu można zdobyć najłatwiej dostępny na świecie czynny wulkan, zobaczyć chodzące drzewo i napić się narkotycznego napoju z kavy w towarzystwie członków kultu cargo. Dawno żadne odwiedzone miejsce nie pozostało w mojej pamięci na tak długo.

Continue reading…

w 70 dni dookoła świata – tropikalny raj – Fidżi

Około roku temu szukając rozrywki na leniwy wieczór zdecydowaliśmy się na serial dokumentalny BBC- Południowy Pacyfik. Wtedy właśnie zakiełkowała w naszych głowach myśl, żeby państwa Południowego Pacyfiku stały się osią naszej podróży poślubnej. Przypomniałam sobie dokładnie ten wieczór, kiedy wylądowaliśmy na lotnisku w Nadi i pierwszy raz usłyszeliśmy miejscowe przywitanie: Bula!

Continue reading…