Ostatnia biała plama na mapie Europy- Monako

Napiszę wprost: gdyby Monako nie było suwerennym krajem, tylko przykładowo zwykłym francuskim miastem, prawdopodobnie nigdy byśmy tam nie pojechali. Jednak w tym przypadku pokusa odwiedzenia wszystkich krajów Europy była znacznie silniejsza niźli zdrowy rozsądek. Wiedząc, że na miejscu nie ma zbyt wielu atrakcji, zaprosiłem na wyjazd sporo osób, wychodząc z założenia, że zabierając ze sobą grupę znajomych zapewnimy sobie wystarczająco wiele rozrywki we własnym gronie. Pomysł spotkał się ze sporym entuzjazmem, jednak, jak to zwykle bywa przy organizacji czegokolwiek dla większej grupy, wiele rzeczy potoczyło się zupełnie inaczej, niż pierwotnie założyliśmy.

Continue reading…

za kołem podbiegunowym zimą – Tromso

Oglądanie zimowych krajobrazów zawsze budzi we mnie ambiwalentne uczucia – z jednej strony urzeka mnie ich surowe piękno. Z drugiej jednak, już na samą myśl o znalezieniu się w takim miejscu robi mi się zimno. Dlatego każda decyzja o wyjeździe w mroźne miejsce wymaga odpowiednio silnych motywacji. W przypadku wyjazdu do Tromso główne motywacje były całkiem solidne – możliwość podziwiania zorzy polarnej a także wielorybów i orek w ich naturalnym środowisku.

Continue reading…

Liban z rewolucją w tle

Wciśnięty pomiędzy Syrię a Izrael malutki, wielokulturowy Liban zawsze wydawał mi się bardzo ciekawym miejscem do zobaczenia. W mediach mówi się o tym kraju tylko wtedy, kiedy wybucha tam kolejny konflikt, stąd wielkie oczy niektórych znajomych i rodziny, kiedy zdradziliśmy im swoje najbliższe plany podróżnicze. Po zakończonym wyjeździe mogę z całą pewnością stwierdzić, że sytuacja opisywana przez media jak zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, Liban jest bardzo bezpieczny, a rewolucja w tym kraju powinna być przykładem dla wszystkich.

Continue reading…

Peru cz. 3 – costa, czyli wybrzeże

Po pobycie w peruwiańskiej dżungli i górach przeszedł czas na podróż po ostatniej części kraju, czyli po wybrzeżu. Przelot z Cusco do Limy to wyjątkowo tanie, szybkie i komfortowe rozwiązanie, aż dziw bierze, że przez chwilę rozważaliśmy kosztująca prawie tyle samo parunastogodzinną podróż z serca Andów do stolicy autobusem. Po przylocie do Limy postawiliśmy na wynajem samochodu i podróżując słynną Panamericaną dotarliśmy do kilku naprawdę niezwykłych miejsc.

Continue reading…

Peru cz. 2 – sierra, czyli Andy

W następnej części naszej opowieści przenosimy się do najdłuższego pasma górskiego na Ziemi, czyli Andów. Rozciągają się one od Zatoki Morza Karaibskiego po Ziemię Ognistą. Strome peruwiańskie zbocza górskie są jednak wyjątkowe, głównie ze względu na to, że zamieszkiwała je jedna z najbardziej rozpoznawalnych dawnych cywilizacji na świecie – Inkowie. Wyprawę ich śladami rozpoczyna się typowo od stolicy państwa Inków – Cusco.

Continue reading…